Często w moich rozmowach z Klientami pojawia się ten sam problem: „Pani Mecenas, wyrok sądu określa dni i godziny, a ja i tak stoję pod zamkniętymi drzwiami”.
To właśnie jedna z tych spraw, nad którą pracowałam w ostatnim okresie.
Należy pamiętać, że regularny kontakt rodzica z dzieckiem jest niezbędny nie tylko dla zachowania równowagi emocjonalnej dziecka. Jest on równie kluczowy dla rodziców. Szczególną wagę ma on dla tego rodzica, z którym dziecko nie przebywa na stałe – to właśnie te wspólne godziny budują fundament relacji, której nie zastąpią żadne rozmowy telefoniczne czy najdroższe prezenty.
O czym należy wiedzieć, starając się o regularne kontakty z dzieckiem:
- Dobro dziecka to nie tylko hasło. Sąd zawsze bada, czy brak kontaktów nie wpływa negatywnie na rozwój emocjonalny dziecka. Więź z obojgiem rodziców jest prawem dziecka, a nie tylko przywilejem dorosłych. Dopiero jeżeli utrzymywanie kontaktów rodziców z dzieckiem poważnie zagraża dobru dziecka lub je narusza, sąd zakaże ich utrzymywania. Należy mieć przy tym na względzie, że sam konflikt między rodzicami, nawet jeśli jest on silny i bolesny, nie stanowi podstawy do pozbawienia dziecka spotkań z drugim rodzicem. Dziecko nie powinno być „kartą przetargową” w sporach dorosłych, a trudne relacje między byłymi partnerami nie mogą przekreślać prawa małoletniego do bezpośredniej i osobistej obecności matki lub ojca w jego życiu.
- Wina w rozwodzie a kontakty. W polskim systemie prawnym wina w rozkładzie pożycia małżeńskiego jest kategorią odrębną od sfery władzy rodzicielskiej i kontaktów. Orzeczenie o wyłącznej winie jednego z małżonków nie rodzi domniemania negatywnego wpływu na relację z małoletnim. Prawo do osobistej styczności z dzieckiem jest niezależne od wyniku procesu rozwodowego i podlega ochronie nawet w sytuacjach głębokiego konfliktu między stronami. Wyłącznie przesłanki wynikające z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, dotyczące realnego zagrożenia dobra dziecka, mogą stanowić podstawę do ograniczenia lub zakazania tychże kontaktów.
- Świadome utrudnianie kontaktów przez drugiego rodzica. W takim przypadku prawo nie pozostaje bierne i wprowadza instytucję zagrożenia nakazem zapłaty na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem oznaczonej sumy pieniężnej, za każde naruszenie obowiązku. Często dopiero perspektywa realnych strat finansowych dyscyplinuje drugą stronę do wykonywania orzeczeń Sądu.
- Dowody są kluczowe. W sprawach o utrudnianie kontaktów same twierdzenia stron są niewystarczające. Zgodnie z ciężarem dowodu, to na wnioskodawcy spoczywa obowiązek wykazania, że do naruszeń orzeczenia sądu faktycznie dochodzi. Kluczowe jest zgromadzenie materiału dowodowego który potwierdzi fakt utrudniania kontaktów przez jednego z rodziców. Prawidłowe zabezpieczenie dowodów już na etapie przedsądowym stanowi fundament skutecznej strategii procesowej, zwłaszcza w kontekście wniosku o zagrożenie nakazaniem zapłaty sumy pieniężnej.
Moja rada jako adwokata: Nie czekaj, aż więź z Twoim dzieckiem wygaśnie przez lata procesów. Skuteczne kroki prawne podjęte odpowiednio wcześnie mogą uratować relację, którą cieżko jest później odbudować.
Masz pytania dotyczące Twojej sprawy? Zapraszam na konsultację prawną do mojej Kancelarii.
